Taaak...byłam dzisiaj na drugiej akcji adopcyjnej w moim nędznym życiu. Rano przez 3 godziny łaziłam z puszką i wybierałam pienądze od ludzi XDDD. Tak ok. 14:00 przyjechały psiaki ze schroniska. W oko rzucił mi się szczeniaczek podobny do owczarka szkockiego collie, nie wiem czemu ale strasznie mi się spodobał Oo przez następne kilka godzin opiekowałam się moim małym maluszkiem *.* w tym czasie zdążyłam się z nim zaprzyjaźnic, spotkałam Filipianke- kurde ale wyrósł...i sprzystoniał *-* ok no coment XDD - i Kasie z 1c >_<. W pewnej chwili podeszły do mnie jakieś dwie dziewczyny i zadały kilka pytań. Po jakichś kilu minutach wróciły z mamą z chęcią adoptowania Cezara D: ( na początku był Demon ale musiałam zmienic, bo pani Asia stwierdziła ze mogą się przestarszyc ludzie imienia XD wiec potem był Mafisto, Mafis, Libov aż zdecydowałam, że będzie Cezar :3) Pogadali se z jakąś tam panią i zaadoptowali Cezarka ._. a chciałam byc domem tymczasowym ._. z drugiej strony przynajmniej znalazł rodzinę, bo w końcu o to chodziło ^^. Potem dostałam Kame, która ciepała sie na Sopla o byle co X_X a potem musiałam już iśc, bo na busa bym nie zdążyła

Tak nie miałam nic lepszego do roboty wiec pisze o Akcji w SCC ( Silesia City Center, w Katowicach taki sklepik XDDDDDDDDDDDD).


ładny ptasiek *.*